|
W dniu wczorajszym zawitaliśmy do pięknej
i malowniczej wsi Janiszów, gdzie mieści się mała
Wioska Indiańska. Dojeżdżając do celu już z daleka
ujrzeliśmy Tipi – domy Indian Równin Ameryki Północnej.
Dzięki niezwykłemu klimatowi w otoczeniu gór i lasów
oraz profesjonalnej, rzetelnej obsłudze mogliśmy
zawitać do świata Indian, poczuć smak prawdziwej
przygody i odkryć tajemnice kultury Indian.
Ale zacznijmy od początku... Po przyjeździe
do Wioski indiańskiej dwóch młodych indianistów
ubranych w piękne, oryginalne stroje powitało nas po
indiańsku „hau kola” i zaprosiło do jej
zwiedzania. W trakcie poznawczego spaceru zobaczyliśmy
oryginalną okrągłą bull boat – łódkę wykonaną
ze skóry bizona i sztucznego konia ze źrebakiem
naturalnej wielkości. Szczególne wrażenie wywarły na
nas tipi – rodzaj namiotu, używanego przez
koczownicze plemiona Indian, utrzymujące się z
polowania na bizony. Oglądając i wchodząc do wnętrza
wybranych tipi dowiedzieliśmy się, że nie miały one
podłogi, na środku znajdowało się ognisko, a na
szczycie znajdował się otwór dymowy, zakrywany w
razie potrzeby tzw. wiatrownicami. Tipi było „wędrującym
domem” dla całej indiańskiej rodziny.
Następnie podzieleni zostaliśmy na
dwie drużyny, w których z wielkim zaangażowaniem
przystąpiliśmy do zespołowych wyścigów z lacrossem
oraz tzw. „kręciołem” gdzie hasłem było „Nieważne
kto wygra, nieważne jak gra, ważne by zabawa była na
102”. Kolejnymi grami i zabawami zaproponowanymi przez
miłych gospodarzy Wioski Indiańskiej były: strzelanie
z łuku, rzut tomahawkiem, strzelanie z pistoletu
laserowego, łowienie węży a także dojenie
Bizonicy...Podczas wizyty w Wiosce mieliśmy okazję
zobaczyć tradycyjne i współczesne tańce indiańskie,
a nawet wziąć w nich udział ....jednym słowem indiańskim
atrakcjom nie było końca...
Ostatnim punktem naszej wycieczki było
ognisko i smakowite kiełbaski, oraz popcorn
przygotowany przez miłego gospodarza Pana Krzysztofa
Jawora.
|